sobota, 30 listopada 2013

Prolog

Dziewczyna cicho siedział na skraju łóżka. W ręce trzymała zeszyt i długopis. Nie była duszą towarzystwa. Była marzycielką- kochała czasami poleżeć w ciszy, jedynie ze słuchawkami w uszach, by móc otoczyć się niewidzialną bańką, przez którą nie przepuszczała słów i czynów. Była sentymentalna. Chciała uwiecznić każdą ważną chwile w życiu. Chciała mieć tatuaże, które miałyby znaczenie. Dziewczyna cicho westchnęła, po czym zaczęła pisać.
Chłopak natomiast, o wiele bardziej wolał żyć chwilą. Jednak czasami też potrzebował przystanąć na chwilę, i pomyśleć nad kierunkiem, w którym idzie jego życie. Jednak nie okazywał tego. Chciał dominować.

Czy ich drogi się zejdą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz